Czy humanistyka jest dziś bardziej potrzebna niż kiedykolwiek? Jestem przekonana, że tak. Nie dlatego, że daje proste odpowiedzi, ale dlatego, że uczy rozumienia świata, drugiego człowieka i odpowiedzialności za słowa. (...) Pozycja humanistyki jest dziś chwiejna. Skupiamy się na innowacyjności, naukach technicznych i aplikacyjnych, zapominając, że nie byłoby ich bez wcześniejszych odkryć nauk teoretycznych. Nie ma sensu dzielenie nauk na lepsze i gorsze. Widać to wyraźnie w rewolucji sztucznej inteligencji, która powstaje na styku technologii oraz nauk humanistycznych i społecznych. Technologia rozwija się świetnie, ale najsłabiej radzimy sobie z rozumieniem tego, co nam dostarcza, z odróżnianiem prawdy od fałszu, krytycznym czytaniem oraz rozstrzyganiem kwestii etycznych. To właśnie obszar humanistyki. Musimy uczyć się korzystania z nowych narzędzi, ale też tego, jak robić to bezpiecznie.