Wojna kognitywna toczy się nie tylko o treść komunikatów, lecz także o systemy, które decydują, co zobaczymy, jak często i w jakim otoczeniu. Boty, generatywna sztuczna inteligencja i deepfake’i pozwalają prowadzić działania manipulacyjne na większą skalę, ale ich skuteczność nadal zależy od sposobu rozpowszechniania treści, zaufania odbiorców i ich reakcji.