Wersja kontrastowa

Odnowili zabytkowy kartusz

Zabytkowy kartusz w wydziałowej bibliotece. Fot. Adrian Wykrota
Zabytkowy kartusz w wydziałowej bibliotece. Fot. Adrian Wykrota

Instytut Historii Sztuki (Wydział Nauk o Sztuce) przyzwyczaił nas już do odnajdywania, odnawiania i pokazywania światu rzeczy niezwykle cennych. Tym razem, po czterech latach spędzonych u konserwatorów na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika wrócił do nas ozdobny kartusz z 1673 roku. Wrócił i znalazł stałe miejsce ekspozycji w wydziałowej bibliotece.

 

- To dla nas powód do dumy – mówi Przemysław Krysztofiak, kierownik biblioteki. – Uważam, że znalazł godne miejsce i został dobrze wyeksponowany.

- Przy odnowieniu dokonano ,,konserwatorskiego cudu’’ – podkreśla prof. Piotr Korduba, szef Instytutu Historii Sztuki. - Kartusz przedstawia herb rodziny von Gablenz, która w XVII wieku władała ziemiami w Dobrzyniu i Biedrzychowicach Dolnych na pograniczu Ziemi Lubuskiej i Śląska.

Zabytkowy kartusz

W zasadzie nie wiadomo, jak przedmiot datowany na 1673 rok znalazł się na uniwersytecie. Stało się to po ostatniej wojnie, a sam obiekt nosił ślady wstępnej konserwacji, której później najwyraźniej zaniechano. Przez lata nieco zapomniany, w stanie nie nadającym się do ekspozycji, wisiał między oknem, a zabytkową szafą w pomieszczeniu bibliotecznym. W 2018 roku Instytut nawiązał kontakt z Katedrą Konserwacji UMK. Specjaliści z Torunia podjęli wyzwanie i po przetransportowaniu kartusza wzięli się do jego odnowienia. Niejako przy okazji stał się on też przedmiotem badań i opisu przez dyplomantkę Krystynę Makarewicz. To pozwoliło zagłębić się w historię rodu, sięgającą przynajmniej XIV wieku, jak i poznać bliżej sam obiekt.

- Sama konserwacja była niezwykle trudna. Brakowało bowiem fragmentów dekoracji kartusza. Okazało się, że konserwatorzy z UMK zbierają zabytkowe drewno’. Dopasowanie starej lipy było pracochłonne, ale efekt przeszedł nasze oczekiwania. – dodaje Przemysław Krysztofiak.

- Cieszymy się, że zachowano konwencję i kartusz nie razi agresywną kolorystyką. To obiekt wysokiej jakości, daleki od zwykłej ,,stolarszczyzny’’ – uważa prof. Piotr Korduba.

– Nie wiemy, gdzie był umieszczony. Możemy jedynie przypuszczać, że był to kościół, a sam obiekt pełnił funkcję epitafijną. Ale to tylko przypuszczenie.

Instytut Historii Sztuki ma jeszcze sporo artystycznych perełek, którymi może się pochwalić. Choćby rzeźbę, przedstawiającą alegorię Wiary z XVII wieku oraz fragmenty epitafiów nagrobnych sprzed setek lat. Współpraca z Katedrą Konserwacji UMK być może zaowocuje studyjnymi zajęciami dla poznańskiej historii sztuki w Toruniu. Ale o tym napiszemy pewnie przy innej okazji.            

 

Czytaj też: Światło i cisza według Vilhelma Hammershøia

Życie Wydział Nauk o Sztuce

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.