Alexandra Staniewska z Wydziału Antropologii i Kulturoznawstwa, stypendystka programu Start, zajmuje się antropologiczną analizą ludzkich szczątków oraz przypisywanych im znaczeń społecznych, politycznych i kulturowych.
– Jako antropolog społeczna, posiadająca jednocześnie specjalizację z biologii sądowej, interesuję się sposobami, w jakie szczątki ludzkie funkcjonują w różnych kontekstach – jako przedmiot analiz archeologicznych, sądowych i identyfikacyjnych, a także jako element praktyk pamięci, upamiętnień i współczesnych debat politycznych. Uczestnicząc bezpośrednio w procesach analizy i identyfikacji szczątków ludzkich, mam możliwość poszerzania ram badawczych o perspektywy biologiczne i sądowe, co pozwala mi łączyć rekonstrukcję losów konkretnych osób z analizą szerszych uwarunkowań społecznych i kulturowych – wyjaśnia doktorantka.
Jej doświadczenie w prowadzeniu interdyscyplinarnych badań z zakresu archeologii, antropologii społecznej i fizycznej oraz genetyki sądowej odegrało istotną rolę w uzyskaniu stypendium. Alexandra Staniewska zdobywała je zarówno w czasie wieloletniej współpracy z zespołami badawczymi z kraju i zagranicy, jak i przez samodzielne kierowanie dwoma własnymi projektami, poświęconymi problematyce masowych grobów, ekshumacji oraz pośmiertnych losów migrantów. Realizacja tych projektów wiązała się z intensywną współpracą międzynarodową i zaowocowała licznymi wystąpieniami na konferencjach krajowych i zagranicznych, publikacjami naukowymi oraz redakcją tomu zbiorowego.
W ramach stypendium badaczka realizuje projekt „Nekromigracje. Pośmiertne mobilności w perspektywie antropologicznej”, na który otrzymała finansowanie z NCN. – Projekt dotyczy pośmiertnych losów migrantów, którzy zginęli podczas prób dotarcia do Europy, oraz społecznych i przestrzennych konsekwencji ich śmierci. Badania obejmują m.in. praktyki identyfikacji, pochówku i upamiętniania zmarłych oraz reakcje lokalnych społeczności na te zgony – informuje stypendystka.
Alexandrze Staniewskiej trudno wskazać jeden moment, który przesądził o tym, że wybrała karierę naukową. – Od wczesnych lat miałam potrzebę samodzielnego myślenia, kwestionowania zastanych interpretacji oraz krytycznego przyglądania się rzeczywistości, także w odniesieniu do utartych narracji i autorytetów. Nauka – a przede wszystkim antropologia – okazała się dla mnie przestrzenią, w której takie podejście ma sens i realne zastosowanie – powiedziała antropolog.
Stypendystka stara się wyraźnie oddzielać życie prywatne od pracy naukowej. – W środowisku akademickim, zwłaszcza wśród młodych badaczy, często dostrzega się problem nadmiernej presji i wypalenia, dlatego zachowanie zdrowej równowagi między działalnością badawczą a życiem traktuję jako istotny element mojej pracy. Poza nauką ważny jest dla mnie czas i aktywności niezwiązane z badaniami, które pozwalają mi zachować zdrowy dystans do tego, czym się zajmuję – przekonuje.
Zobacz też: Historia Pamięci. Przypadek z Oiartzun