Wersja kontrastowa

Dr Dariusz Drążkowski. Autoperswazja i COVID 19

Dr Dariusz Drążkowski, fot. Adrian Wykrota
Dr Dariusz Drążkowski, fot. Adrian Wykrota

Dr Dariusz Drążkowski z Wydziału Psychologii i Kognitywistyki opowiada o tym, co skłania ludzi do szczepień w rozmowie z  Jagodą Haloszką.

 

W  badaniach przeprowadzonych w  ramach konkursu ogłoszonego na naszej uczelni,  skupił się pan na  wpływie autoperswazji na motywację zaszczepienia się na COVID-19.

W pierwszym, już opublikowanym badaniu, które zorganizowaliśmy wraz z doktorantem Radosławem Trepanowskim i  studentkami Magdą  Majewską i  Patrycją  Chwiłkowską z  Koła Psychologii Społecznej na  WPiK,  dążyliśmy do sprawdzenia, jak autoperswazja może wpłynąć na  dobrowolną  zgodę na społeczną izolację w  trakcie pandemii. Nasz model pokazał, że bardzo dużą rolę odgrywa przede wszystkim postawa pozytywna  wobec izolacji. Osoby, które uznają, że taka izolacja ma sens, jest użyteczna i w jakiś sposób ochroni przed zarażeniem, miały silniejszą motywację do niej. Ważne były również moralne normy czyli uznanie  przez jednostkę, że  jej  odpowiedzialne zachowanie oznacza izolowanie  się  po to, by chronić  w  ten sposób zdrowie innych osób.  Tym samym uznaliśmy izolację społeczną, tak jak i inne środki ochrony przed zarażaniem kolejnych osób  za zachowanie moralne. Ponadto, na przekonanie do społecznej izolacji miało wpływ to, w  jakim zakresie  osoby przez nas badane  wierzyły, że choroba jest poważna i  groźna.  Co ciekawe, to kobiety były bardziej skłonne do społecznej izolacji i - co pokazują również zagraniczne badania,  postrzegają częściej niż mężczyźni COVID- -19  jako  groźną  chorobę. Tym samym, czują się  bardziej  moralnie zobligowane do obostrzeń epidemicznych niż mężczyźni. W naszej próbie badawczej osoby starsze miały mniej pozytywną postawę wobec społecznej izolacji.  By zwiększyć ich motywację, połowę  osób badanych poddaliśmy procedurze autoperswazji – osoby te zostały zachęcone do samodzielnego stworzenia argumentów na rzecz społecznego izolowania. Druga połowa osób badanych otrzymała argumenty już opracowane w postaci grafik stosowanych w  mediach przez Ministerstwo Zdrowia.  Zastosowana przez nas metoda autoperswazji w porównaniu do perswazji zewnętrznej  wpłynęła  na  wzrost  poczucia moralnego  zobligowania  się do społecznej izolacji i  przez to pośrednio na  wzrost  motywacji  do niej.  Wracając do przekonania o  szczepieniu się, to tutaj  rozwijając metodę autoperswazji, wprowadziliśmy rozróżnienie na jej dwa kierunki. 

Czytaj także: Singiel w teorii niejasnej straty

Jakie? 

Pierwszym z nich był kierunek na ochronę swojego zdrowia – ja się zaszczepię, żeby chronić swoje zdrowie. Drugą formą ukierunkowania było zdrowie innych osób - zaszczepię się, aby chronić zdrowie innych osób. W naszym kolejnym badaniu porównaliśmy te dwie formy ukierunkowania autoperswazji z bezpośrednią, zewnętrzną perswazją, którą opracowaliśmy w oparciu o rekomendację WHO. 

Która wygrała? 

Co ciekawe, autoperswazja ukierunkowana na ochronę zdrowia innych była skuteczniejsza  w  zachęcaniu do szczepienia się przeciw  COVID-19  niż pozostałe dwie formy perswazji. Przy czym autoperswazja ukierunkowana na ochronę swojego zdrowia była tak samo skuteczna, jak zewnętrzna perswazja. Wyniki te można zinterpretować dzięki badaniom polskich psychologów społecznych,  Dariusza  Dolińskiego i  Wojciecha  Kuleszy,  którzy wykazali, że ludzie przejawiają nierealistyczny optymizm w odniesieniu do swojego zachorowania na COVID-19. Wierzą, że oni nie zachorują na tę chorobę. Dlatego właśnie argumentacja ukierunkowana na zdrowie innych jest skuteczniejsza.  Tę zależność uwiarygodniają wyniki naszych badań, które pokazują, że osoby bardziej empatyczne są bardziej skłonne do zaszczepienia się przeciw  koronawirusowi.  Mam nadzieję, że wnioski z tych badań też zostaną wykorzystane w ogólnokrajowych akcjach promocyjnych.    Dodam, że do tej pory przeprowadziliśmy już cztery badania na stosunkowo dużych populacjach – od 300 do 600 osób w każdym projekcie. Stwierdziliśmy, że autoperswazja jest bardzo podatna na kontekst badawczy. Gdy rekrutowaliśmy osoby badane poprzez media społecznościowe i nie miały one znaczącej zewnętrznej motywacji do wzięcia udziału w badaniach (nie było np. nagrody za udział), to wtedy autoperswazja działała i przekonywała do społecznej izolacji i do zaszczepienia się. Natomiast w sytuacji, gdy osoby badane otrzymywały wynagrodzenie za wzięcie udziału w badaniu, autoperswazja całkowicie nie działała. 

 

Nauka Wydział Psychologii i Kognitywistyki
Zobacz podobne

Ten serwis używa plików "cookies" zgodnie z polityką prywatności UAM.

Brak zmiany ustawień przeglądarki oznacza jej akceptację.