Prof. Stanisław Puppel. OIKEIOS LOGOS 

OIKEIOS LOGOS  - manifest fundacyjny językoznawstwa jako nauki centralnej 

 

  1. DEKLARACJA jako wstęp 

Nie istnieje u człowieka poznanie poza językiem. 

Nie istnieje nauka poza językiem. 

Nie istnieje wspólnota ludzka poza językiem. 

 A jednak język – ten najbardziej oczywisty z naturalnych fenomenów człowieka nazywającego (Homo nominans) – pozostaje systematycznie niedostrzegany, marginalizowany, redukowany do roli narzędzia pomocniczego. 

Niniejszy manifest językoznawcy jest sprzeciwem wobec tej w pełni nieuprawnionej redukcji. 

  1. OIKOS: drugi dom człowieka 

Człowiek zamieszkuje dwa domy. 

Pierwszy dom to dom biologiczny: środowisko ziemskie (ziemski nośnik), wspólne wszystkim organizmom (całemu biosowi). 

Drogi dom to oikos języka i kultury – środowisko wyłącznie ludzkie, w którym powstaje (jest generowany) jednostkowy i zbiorowy sens istnienia, wiedza i wspólnota ludzka. 

Wobec tego: 

Nie wchodzimy do tego ‘domu’. 

Rodzimy się w nim. 

Trwamy w nim przez cały okres naszego osobniczego istnienia. 

Nie możemy go opuścić. 

Język nie jest narzędziem. 

Język jest środowiskiem. 

  1. PERIPATOS 

Poznanie języka nie dokonuje się poprzez punktowe jego uchwycenie, lecz przez ruch. 

Peripatos – przechadzka – jest tutaj właściwą figurą epistemologiczną językoznawstwa jako dyscypliny naukowej. Jest bowiem: 

- ruchem przez wszystkie poziomy struktury języka, 

- ruchem przez wielorakie dyskursy i zasoby, 

- ruchem przez wielorakie tradycje i regiony występowania, 

- ruchem przez własne doświadczenia badawcze językoznawcy. 

Wobec tego: 

Nie ma jednego punktu widzenia na język. 

Jest tylko nieustanne przemieszczanie się w jego obrębie. 

  1. FUNDAMENT JĘZYKA: dźwięk oparty na kontraście 

Każda przechadzka, w tym „przechadzka językoznawcza”, musi mieć punkt wyjścia. 

Tym punktem jest dźwięk – najprostszy, a zarazem najbardziej fundamentalny wymiar języka. 

Dźwięk jako podstawowy element struktury języka nie jest materią chaotyczną. 

Jest on: 

- systemem kontrastów, 

- systemem złożonych relacji funkcjonalnych. 

Z tego fundamentu wyrasta cała, niezwykle złożona architektura języka. 

Kto nie rozumie fundamentów, nie rozumie języka. 

  1. SKANDAL OCZYWISTOŚCI 

Największym paradoksem języka jest jego oczywistość. 

Wobec tego: 

To, co nieustannie obecne, staje się niewidzialne. 

To, co absolutnie konieczne, przestaje być problematyczne. 

Dlatego język – mimo swojej oczywistej fundamentalnej i nieusuwalnej obecności – zostaje zepchnięty na margines refleksji naukowej. 

Każda osoba uprawiająca naukę funkcjonuje w świecie języka (domu), w taki sposób, że: 

- posługuje się językiem, 

- produkuje język (zarówno odrębne słowa, jak i dyskursy), 

- żyje w języku. 

Ale nie uznaje języka za zjawisko centralne. 

Jest to wyraźnie systemowe niedoszacowanie w obrębie całej architektury nauki. 

  1. NAUKA BEZ JĘZYKA NIE ISTNIEJE 

Każda teoria naukowa jest formułowana w języku. 

Każdy eksperyment jest opisywany w języku. 

Każda wiedza jest przekazywana w języku. 

Nie istnieje „zewnętrze języka”. 

Język jest warunkiem brzegowym możliwości nauki. 

A jednak nauki, które z tego warunku korzystają, odmawiają mu centralnego miejsca w nauce. 

To jest pełne odwrócenie porządku poznania i jako takie wymaga korekty. 

  1. WSPÓLNOTA PRZECHADZKI 

Nie istnieje samotne językoznawstwo. 

Każda refleksja nad językiem jest zanurzona w wielowiekowej tradycji obejmującej: 

- nazwiska, 

- koncepcje i doktryny, 

- spory, 

- kontynuacje. 

Peripatos jest zawsze współobecnością i współzależnością powyższych elementów. 

Zatem ów spacer odbywa się zawsze w towarzystwie, nawet jeśli jest to towarzystwo milczące, bo głęboko zawarte w grubych pokładach czasu i bogactwie odłożonych dzieł. 

  1. POSTULAT FUNDACYJNY 

Językoznawstwo nie jest jedną z wielu dyscyplin. 

Językoznawstwo jest dyscypliną fundacyjną. 

Uzasadnienie: 

Nie dlatego, że jest ważniejsze empirycznie i pojęciowo. 

Lecz dlatego, że jest wcześniejsze niż cały gmach nauki. 

Lecz dlatego, że poprzedza wszystkie inne dyskursy. 

Lecz dlatego, że umożliwia ich istnienie i dalszy rozwój. 

Lecz dlatego, że ostatecznie organizuje ich formę. 

  1. WNIOSEK 

„Dom języka” to nie peryferia nauki. 

To jej podstawowy warunek. 

Zatem: przywrócenie językoznawstwu należnego mu miejsca oznacza nie jego uprzywilejowanie, lecz korektę błędu poznawczego w sensie właściwego rozpoznania struktury całego systemu wiedzy. 

  1. EPILOG 

Nie wychodzimy z języka. 

Nie możemy go zawiesić. 

Nie możemy go przekroczyć. 

Możemy jedynie – świadomie lub nie – w nim się poruszać. 

Niniejszy manifest jest wezwaniem do ruchu w pełni świadomego.