Taki festiwal zdarza się raz na sto lat!

Jagoda Haloszka, Fot. Adrian Wykrota / Jagoda Haloszka

- Jestem pod wrażeniem piątkowego wieczoru i nocy, kiedy to plac Mickiewicza naprawdę się zapełnił. Natomiast w sobotę sprzyjała nam pogoda, dzięki której przybyło zwiedzających i szukających atrakcji. Przyznaję, że jestem pod wrażeniem tego, co zaproponowały nasze uczelnie – podsumował Festiwal Jubileuszowy dla Miasta i Regionu - 100 lat razem prof. Tadeusz Wallas, prorektor UAM ds. kadry i finansów, przewodniczący komitetu organizacyjnego obchodów 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego. 

W piątek 7 czerwca rozpoczął się dwudniowy Festiwal Jubileuszowy przygotowany dla Miasta i Regionu, zorganizowany z okazji obchodów 100-lecia Uniwersytetu Poznańskiego. Pierwszego dnia podczas wydarzenia królowały przyciągające tłumy koncerty. Odbyły się one na placu Adama Mickiewicza. Na scenie pojawili się nieugięci przed niczym The Live Wires, Kuloodporny Sonbird, który swoją energią „porwał” publiczność od Krakowa, aż po Hel. Gwiazdą wieczoru był Lady Pank. Zespół przyciągnął całą rzeszę fanów w różnym wieku, a ci razem z wokalistą zaśpiewali wszystkim dobrze znane utwory, m.in. Mniej niż zero, Marchewkowe Pole czy Zostawcie Titanica. Nie sposób zapomnieć również o konferansjerach Edgarze Heinie i Krzysztofie Jaenschu, którzy w perfekcyjny sposób podgrzewali atmosferę.

Festiwal to nie tylko koncerty wspaniałych wykonawców, ale również szereg atrakcji dla przybywających do Parku Mickiewicza i Wieniawskiego czy na parking CK ZAMEK. Różnorodną ofertę dla mieszkańców Poznania zorganizowały: Uniwersytet im. Adama Mickiewicza w Poznaniu, Uniwersytet Medyczny im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu oraz Akademia Wychowania Fizycznego im. Eugeniusza Piaseckiego w Poznaniu. Rodzinny festiwal nauki, sztuki i rozrywki został podzielony  na 5 stref.

W pierwszej z nich znajdującej się na parkingu CK ZAMEK można było wziąć udział w animacjach prowadzonych m.in. przez Laboratorium Wyobraźni – Fundacja UAM, Akademickie Koło Misjologiczne, zostać sędzią społecznym, narysować portret pamięciowy czy zobaczyć jak wygląda studio telewizyjne przygotowane przez Wydział Nauk Politycznych i Dziennikarstwa UAM. W namiocie Uniwersytetu Medycznego można było sprawdzić stan swojego zdrowia, mierząc sobie ciśnienie lub robiąc pomiar poziomu cukru. Młodsi odwiedzający mogli nauczyć się jak opatrywać podstawowe rany. 

- Jesteśmy studentami z Międzynarodowego Stowarzyszenia Studentów Medycyny oddział w Poznaniu. Młodsi uczestnicy  poprzez zabawę z misiami oswajają się z wizytą u lekarza. Każdy uczestnik, który dowie się czegoś przydatnego dla siebie, otrzymuje nagrodę motywacyjną w postaci słodkiego misia – podkreślali organizatorzy.

Czytaj także: Algorytmy zagrały koncertowo

Akademia Wychowania Fizycznego do swojego stoiska zaprosiła wszystkich bardziej lub mniej wysportowanych. Organizatorzy przedstawili ofertę opartą o trzy filary aktywności: przygotowanie, trening i regenerację.

- Najpierw mierzymy pomiar ciała. Przygotowaliśmy również dwa testy. Pierwszy z nich jest bardziej funkcjonalny, polega na pomiarze ruchu, drugi natomiast to test wydolnościowy. Są też zabawy koordynacyjne. Aby się zregenerować można wypić świeżo wyciskany koktajl – mówił Damian Archacki.

W znajdującym się nieopodal Collegium Minus można było wziąć udział w warsztacie interaktywnym – po co językoznawca zagląda do mózgu i co może w nim zobaczyć?, a także w quizie wiedzy o Holandii i Flandrii, zorganizowanym przez Koło Naukowe Studentów Niderlandystyki „Oranjes” UAM. Wsparciem dla podniebienia były foodtrucki, które ulokowały się w strefie pomarańczowej przy ul. Wieniawskiego.

W strefie Zielonej, znajdującej się przy schodach do fontanny i w Parku im. Adama Mickiewicza przygotowane zostały przez Szkołę Wychowania Fizycznego i Sportu UAM warsztaty z pierwszej pomocy, szermierki i footballu.

Moc atrakcji czekały na uczestników rodzinnego festiwalu w Parku Wieniawskiego. W niezwykle kolorowym namiocie Wydziału Studiów Edukacyjnych można było m.in. odbyć podróż pełną emocji dookoła świata, do której zaprosili Studenci UAM bez Granic, czy stworzyć swój własny podwodny świat. Nie zabrakło pokazu tańca koreańskiego z wachlarzami czy występu tradycyjnych bębnów koreańskich „samulnori” zrealizowanego przez studentów z Wydziału Neofilologii.

- Mamy również wioskę indyjską, a w niej sypanie mandali, malowanie henną czy pokaz tradycyjnego tańca. Bardzo się cieszymy, że jako jedyny Wydział z całego Uniwersytetu zaprezentujemy się wieczorem na dużej scenie, która mieści się na placu Adama Mickiewicza. Projekt Pięć Stron Świata to kilkunastu muzyków i tancerzy, którzy wykonują muzykę etniczną – podkreślała dr  Dominika Gortych z Wydziału Neofilologii.

Uczestnicy mogli również wziąć udział w pokazach florystycznych przygotowanych przez Ogród Botaniczny UAM, w warsztatach archeologicznych Instytutu Archeologicznego UAM, zobaczyć bitwę wojów, czy „przejechać się” kolejką magnetyczną.

Uniwersytet Przyrodniczy w Poznaniu zaangażował do atrakcji większość swoich wydziałów. Studenci m.in. opowiedzieli, że las to nie tylko drzewa. Można było wziąć również udział w przyrodniczym kole fortuny czy dotknąć prawdziwego węża.

- Prezentujemy także tutaj rowery z drewna wykonane podczas konkursu, który organizowany jest co dwa lata. Przygotowaliśmy także długopisy 3D. Młodsi mogą puszczać bańki przez drewno, a także spróbować napić się wody przez drewniane słomki  – mówił  Piotr Grobelny.

Strefa koncertowa rozpoczęła się punktualnie o godzinie 19.00 wspomnianym już wyżej koncertem zespołu Pięć Stron Świata, który zabrał nas w podróż m.in. po Hiszpanii, Dalekim Wschodzie czy Bałkanach. Nowy Kolor wydarzeniu nadał raper „Otsochodzi”. Wraz z publicznością Dom zbudował zespół Bitamina. Natomiast festiwal zakończył charyzmatyczny, uznawany za fenomen polskiego electro, krakowski duet Bass Astral x Igo, który zaprezentował mieszankę współczesnej elektroniki, akustycznych brzmień i alternatywnego popu.

Sto lat UAM Ogólnouniwersyteckie